ANDRZEJKI KLASY I THA...

30 października po lekcjach uczniowie klasy I THa wraz z wychowawcą, Hanną Walkowską, spotkali się w swojej pracowni. O godzinie 15.20 wszyscy siedzieli w kółku z zapaloną świeczką w ręce. Przy zgaszonym świetle i dźwiękach tajemniczej muzyki oczekiwali nadejścia wróżki. I pojawiła się uczennica Ania Hinz we wspaniałym przebraniu: kapelusz na głowie, długa spódnica, chusta i magiczna kula w dłoni. Chłopcy jako pierwsi odważyli się zapytać wróżkę o swoją przyszłość. Później każdy mógł powróżyć sobie z wosku albo wysłuchać innych wróżb.

Spotkanie oprawione było muzyką i poczęstunkiem.

Po zabawie najbardziej wytrwałe uczennice przywróciły salę do porządku.






Malowanie sali 2005r....

14-10-2005 (piątek) „Dzień Edukacji Narodowej” był to dzień wolny od zajęć lekcyjnych, jednak w ZSE czterech chłopaków z klasy IVTg: Michał Pielecki, Ryszard Jach, Łukasz Formela i Krystian Pliszka oraz Natalia Gapska i opiekunem P. Wiolettą Karczewską postanowili pomalować salę 204. Sala ta mieści się w skrzydle otworzonym 10lat temu, a malowanie odbyło się tam pierwszy raz. Chłopacy tym, że dniu malowali od 1000 do 1600 . Po skończonej pracy „malarze” nie byli zadowoleni ze swojej pracy i postanowili spotkać się następnego dnia na ponowne malowanie.
05-10-2005 (sobota) Michał i Rysiu zaczęli pracę o godz. 1000 . O 1100 dołączyło do nich siedem dziewczyn z klasy ITeb: Alicja Prystupa, Ania Bączkowska, Ania Stępień, Patrycja Grabarczyk, Dorota Witkowska, Aleksandra Storma i Dorota Steba. Przyszły one, aby posprzątać, ale okazało się, że chłopacy znów malują, więc postanowiły, że nie będą czekać i pomogą im. Pani Wioletta oczywiście nie patrzała na pracowitych uczniów i sama chwyciła za pędzel i zaczęła malować. Zwartą grupą próbowaliśmy poprawić wygląd sali. Niestety tym razem powstały źle wyglądające mazy. W tym dniu pracę skończyliśmy o godz. 1600.
07-10-2005 (poniedziałek) po konsultacji z panią Karczewską doszliśmy do wniosku, że jednak jeszcze raz trzeba się spotkać i to poprawić. P. Wiola zdecydowała, że kupi farbę o porozmawia z panią dyrektor o ponownym malowaniu. Wspólnie uzgodniliśmy, że najbliższy wolny termin to piątek.
28-10-2005 (piątek) zebraliśmy się o godz. 1200 aby pomalować salę ponownie. Tym razem skład nasz nieco zmniejszył się a mianowicie przybyły osoby tj.: Michał, Rysiu, Łukasz, Ala, Ola, Ania B., Patrycja, dwie Doroty oraz nasza kochana opiekunka p. Karczewska. Obecnie klasa 204 jest najładniej pomalowaną salą lekcyjną w szkole. Mamy nadzieje, że każdy uczeń doceni nasz trud – nie będzie malował, niszczył itp.
Cały czas nadzorował nasze prace pan konserwator.

Wycieczka w Bieszczady...


Klasy IV TH, IVTe, III Th oraz II THb wraz z opiekunami:
· p. dyrektor Andrzej Kiciński
· p. prof. Daniela Michalska
· p. prof. Maria Wett
· p. prof. Teresa Wesołowska
wyruszyły na wycieczkę w Bieszczady.

01.X
Wyjechaliśmy spod szkoły o godzinie 22, podróż była męcząca i trwała 17 godzin.

02.X
W południe dotarliśmy nad Solinę, gdzie każdy mógł podziwiać piękne widoki, zaopatrzyć się w pamiątki i posilić się ciepłym obiadkiem.
Wieczorem dojechaliśmy, a potem zakwaterowaliśmy się w Hoteliku „Białym” w Ustrzykach Górnych, po czym poszliśmy zwiedzać okolice miejscowości, a najwytrwalsi uczestniczyli we mszy w pobliskim kościele.
O godzinie 22 nastała cisza nocna, a z nią sen i odpoczynek przed jutrzejsza wędrówką.

03.X
9.30 wyjechaliśmy do Mucznego, skąd rozpoczęliśmy wędrówkę na szczyt Tarnicy. Wróciliśmy Szerokim Wierchem prosto do Hoteliku. Etap długi i wyczerpujący, dlatego po powrocie każdy zażył kąpieli, a przede wszystkim uzupełnił puste żołądki. O tej samej porze co wczoraj byliśmy już w łóżkach.

04.X
Wystartowaliśmy ponownie o 9.30. Szlak powiódł nas na Połoninę Wetlińską, gdzie wypoczęliśmy przy schronisku „Chatka Puchatka”. Grupowe zdjęcie uwieczniło wspaniałą chwilę. Po ponad godzinnej przerwie przyszło nam zejść stromą ścieżką.

05.X
Pełni energii podjęliśmy ostatnie wyzwanie – wejście na Małą i Wielką Rawkę oraz Kremenaros. Na Wielkiej Rawce odpoczywaliśmy 2 godziny, robiliśmy zdjęcia, co niektórzy się nawet opalali, gdyż pogoda dopisywała. Gdy jedni odpoczywali, inni wraz z panem Dyrektorem doszli do Kremenarosu, gdzie łączą się 3 granice – Ukraińska, Słowacka i Polska. Po powrocie wszyscy zabrali się do pakowania i sprzątania.

06.X
O godzinie 8 udaliśmy się w drogę powrotną do Tczewa, gdzie dotarliśmy około 23.

Wiele wspaniałych przeżyć, wspomnień, widoków, które na długo zapadną nam w pamięć. Za to serdecznie DZIĘKUJEMY – organizatorom, inicjatorom , a przede wszystkim Opiekunom, Panu kierowcy - za bezpieczny dojazd i Panu Dyrektorowi za jego świetne przewodnictwo. Jednocześnie zachęcamy koleżanki i kolegów, aby sami się przekonali co znaczy Bieszczadzkie powietrze, krajobrazy…
Uczestnicy wycieczki
w Bieszczadach Październik 2005

Wycieczka do Łeby...

Dnia 25 maja 2005 roku odbyła się wycieczka do Łeby, na którą wyruszyły klasy I ea i I eb wraz z opiekunkami: panią Haliną Grobelną, Wioletą Głowińską i Marią Wett.
Przeszliśmy wiele kilometrów zanim dotarliśmy na wydmy. Okazało się, że było warto. Widoki były niesamowite. Po jednej stronie znajdowało się Jezioro Łebsko, a po drugiej oczywiście Morze Bałtyckie. Po zejściu z wydm szliśmy brzegiem morza aż do wyrzutni, która znajdowała się w Słowińskim Parku Narodowym. Stamtąd popłynęliśmy „łodzią wikingów” przez jezioro, które było bardzo spokojne.
Następnie w Łebie mieliśmy czas wolny, aby rozejrzeć się po miasteczku, kupić pamiątkę i zjeść ciepły posiłek.
Wróciliśmy bardzo zadowoleni, gdyż pogoda nam dopisała. Mamy wiele wspaniałych wspomnień, których nie da się opisać.









12345678910 11 12
©ZSE 2005-2008. All Rights Reserved. Wykonanie: TCZ.PL Sp. z o.o.