POŻEGNANIE ABITURIENTÓW...

20 kwietnia 2016 spotkaliśmy się, by pożegnać naszych kolegów, którzy (czego im oczywiście my młodsi zazdrościmy ), kończą już szkołę ponadgimnazjalną i przed którymi jedynie ( czego im nie zazdrościmy ) egzamin dojrzałości i egzaminy zawodowe. Nie mogliśmy ich tak oddać dorosłości bez sprawdzenia ich wiedzy i umiejętności. Dlatego też poddaliśmy naszych kolegów i koleżanki próbie wiedzy. Pytaliśmy o zagadnienia ogólne, sprawdzaliśmy wiedzę szkolną. Sandra Klasa i Natalia Kleinschmidt nie wahały się też sprawdzić wiedzy o internacie. Maturzyści przeszli wszystkie testy pomyślnie, choć zaznaczamy, że łatwe to nie było. Po naszym dogłębnym, szczegółowym i bardzo wnikliwym egzaminie, taka matura to nie przymierzając dla nich mały pryszczyk. A nasz mały, internacki egzamin dojrzałości zdali:
Aniela Karpińska, Joanna Snuzik, Klaudia Derdowska, Beata Gapska, Aleksandra Karol, Mateusz Pawłowski, Patryk Sowiński, Maja Żurawska, Kamila Kopicka, Kacper Kiedrowski.
Aby osłodzić maturzystom trudy związane z ostatnimi dniami w szkole otrzymali od nas odrobinę słodyczy. Nie obeszło się bez wspomnień, co umożliwiła nam wszystkim prezentacja przygotowana przez panią Reterską oraz rzewna i nostalgiczna muzyka prezentowana przez Joachima Werę i Krystiana Godlewskiego. Sandra Klasa i Natalia Kleinschmidt odczytały koleżankom i kolegom ułożony przez siebie wiersz, w którym wychwalały zalety wszystkich abiturientów.
Pani kierownik Joanna Skerka życząc wszystkim zdania egzaminów i szczęścia w dorosłym już życiu wręczyła naszym koleżankom i kolegom pamiątkowe książki.
Maturzyści
,,Choć podróżujemy często inaczej, wszyscy wiemy czym jest droga i co ona znaczy. Wiemy o tym, ponieważ jesteśmy ludźmi, należącymi do gatunku, który jest ciągle w drodze, ciągle szuka i wyrywa naprzód. Homo Viator-człowiek wędrowiec-żyje w każdym z nas."
Ta oto mądrość księdza Janusza Pasierba wyraża najlepiej to, co czuję myśląc o latach spędzonych w naszym internacie.
Życie to teatr, a przeznaczenie sprawiło, że i w wielkim teatrze życia mogliśmy wystąpić na wspólnej scenie. Czas pokazał, że nasze przypadkowe spotkanie potraktowaliśmy jako szansę stworzenia zgodności, bo ani indywidualizm, ani różnorodność osobowości nie przeszkodziły w stworzeniu zespołu zgranego, silnego i niepowtarzalnego. Każdego dnia zaskakiwaliśmy, błyszczeliśmy talentami i przede wszystkim – nie dawaliśmy szansy rutynie i nudnej szarości, by występowały razem z nami. Mamy zatem nadzieję, że zostaniemy zapamiętani jako Ci, którzy potrafili połączyć uśmiech z mozolną pracą, pogodę ducha z ambicją, odrobinę szaleństw z codziennością. Przedstawienie dobiega końca. Kurtyna zaraz opadnie, zejdziemy ze sceny, by ustąpić miejsca tym, przed którymi jeszcze wiele wyjątkowych dni/ról w internacie. Wkrótce ruszymy w świat, bo przed nami nowe role do zagrania. Pomimo smutku rozstania odchodzimy z sercami przepełnionymi radością, bo nie zmarnowaliśmy tu ani chwili i nikt nie odbierze nam tak szczególnego skarbu jakim jest wszelkiego rodzaju wspomnienie. Mury internatu Zespołu Szkół Ekonomicznych w Tczewie są świadkiem naszego dojrzewania, zmądrzenia, stawania się ludźmi pewnymi swoich wartości. Tu przeżywaliśmy radości i sukcesy, ale też smutki i upadki. Korytarze jeszcze długo będą rozbrzmiewały echem naszych głosów, bo zostawiliśmy tu cząstkę siebie, a to co dziś staje się historią, zawsze będzie żywe w naszych sercach.
W imieniu zgromadzonych tu absolwentów dziękuję Pani Kierownik oraz wychowawcom za cierpliwość i za wiedzę, którą nam przekazaliście, za miłość i oparcie, które w Was znajdowaliśmy. Dziękuję również i Wam, drogie koleżanki i drodzy koledzy, za przyjaźń i wspólnie spędzone chwile.
Nic dwa razy się nie zdarza. Żaden dzień się nie powtórzy. Ale w przemijaniu drzemie cały życia smak. Za to, co dziś przemija… dziękuję Wam…


Tak pięknymi i wzniosłymi słowami Aniela Karpińska w imieniu własnym i wszystkich maturzystów pożegnała wychowawców, koleżanki i kolegów. Czy można coś dodać do tak wzruszających słów?

Drodzy Maturzyści,
życzymy Wam oczywiście zdania egzaminu dojrzałości. Życzymy Wam także, byście w życiu, które porównaliście do teatru, “grali” zawsze role ludzi prawych, szlachetnych i honorowych. By każdy Wasz dzień był dla Was darem, byście potrafili czerpać z życia pełnymi garściami, smakować je i cieszyć się każdą chwila.
Mamy nadzieję, że zapamiętacie wszystkie radosne chwile spędzona z nami i po latach będziecie wspominać pobyt w internacie z przysłowiową łezką w oku.
























Dzień Patrona...

Ks. Stanisław Janusz Pasierb, Patron naszej szkoły jest dla wielu z nas nie tylko kapłanem, poetą, myślicielem ale przede wszystkim dobrym człowiekiem. Tyle już razy obchodziliśmy uroczystości związane z jego osobą. Przytaczaliśmy jego słowa, zachwycaliśmy się jego utworami i zatrzymywaliśmy się nad wspomnieniami o nim. I te właśnie wspomnienia ukazują nam zwykłego, wrażliwego i skromnego człowieka. Jego otwartość i umiejętność postrzegania w innych obrazu Boga skłania nas do refleksji nad własnym życiem i chęci zatrzymania się w biegu codzienności.

Dzień Patrona był takim swoistym przystankiem, chwilą wytchnienia i próbą pochwycenia istoty życia. Spotkaliśmy się wspólnie, pod kierunkiem Doroty Snuzik, by przypomnieć sobie i postać ks. Pasierba.

Natalia Karcz, Dżesika Stuczyńska, Natalia Kleinschmidt, Sandra Klasa i Damian Erdman to grupa Mantra , która po raz kolejny przypomniała nam czego należy szukać i za czym dążyć w życiu.

Dzień Patrona był też dla nas okazją do wspólnej dyskusji, próbą przeanalizowania naszego pobytu w internacie. I jak to bywa u ludzi młodych, ambitnych i niecierpliwych, mieliśmy zamiar zmieniać nie tylko siebie, ale i wszystko wokół. I znowu uczyliśmy się cierpliwości, rozwagi i dojrzałości. I znowu odkryliśmy, że przede wszystkim trzeba być dobrym człowiekiem, wrażliwym na potrzeby innych, zmieniać siebie, by zmienić świat.










KONKURS NA ŚWIATECZNY WYSTRÓJ POKOJU...

Czy ktoś wyobraża sobie Święta Bożego Narodzenia bez ozdób?
No właśnie.
Dekorowanie domu to piękna tradycja, pozwalająca w pełni poczuć atmosferę Świąt.
Jak co roku przystroiliśmy nasze pokoje. I jak co roku odbył sie konkurs na świąteczny wystrój. Ocenie podlegały wszystkie własnoręcznie wykonane elementy dekoracji, kompozycja i walory estetyczne.
Rozstrzygnięcie konkursu odbyło się 17 grudnia podczas internackiej, wigilijnej kolacji.
I miejsce bezwarunkowo zdobyła Aniela Karpińska, która co roku ozdabia swój pokój przecudownie. Sama stara się przygotować ozdoby, a elementy potrzebne do ich wykonania z wielką ofiarnością przywozi z domu, aż z Koszalina.
II miejsce zdobyły dziewczęta – Dorota Snuzik, Joanna Snuzik i Klaudia Derdowska. Ich bałwan ( dekoracja oczywiście ) nie miał sobie równego przeciwnika.
III miejsce przypadło Mai Żurawskiej i Klaudii Bębenek. Małe, świąteczne, zaśnieżone miasteczko w ich pokoju urzekało delikatnością.
Były także wyróżnienia – które należały się Sygowskiemu Danielowi, Erdmann Damianowi, Sowińskiemu Patrykowi, Kirszenstein Justynie, Potulskiej Magdalenie i Marnikowskiej Małgorzacie.

Wszystkim bardzo serdecznie gratulujemy.

KOLĘDOWANIE CZAS ZACZĄĆ...

Życzę wszystkim:

- pustki i tęsknoty w sobie, którą może wypełnić jedynie narodzony Zbawiciel,
- niepokorny wobec świata i pokory wobec Boga,
- aby nigdy nie zabrakło w was wdzięczności za wszystko co macie,
- abyście byli ludźmi, którzy w poszukiwaniu prawdy nie boją się niczego,
- abyście mieli ufność jak Józef, którego narodzenie Jezusa zupełnie przerosło,
- żebyście mieli wzgląd przede wszystkim na innych,
nie nosili (zbyt często) spodni w kant wyprasowanych i grzywki na bok zaczesanej,
spuścili z tonu, nawet, gdy coś was trafia,
zauważyli maluczkiego, choć czasem namolny jak mucha,
wykreślili ze swego życiorysu słowa – zarozumiałość, pycha i chciwość,
wpisali do swego życiorysu miłość, zrozumienie i przyjaźń,
nie udawali tego, kim nie jesteście,
a przede wszystkim, życzę każdemu, by był dobrym człowiekiem.


Takie życzenia złożyła Asia Struzik dyrekcji naszej szkoły, wszystkim wychowankom internatu i wychowawcom z okazji nadchodzących świąt bożego narodzenia.

17 grudnia spotkaliśmy się, jak co roku przy wspólnej wigilijnej kolacji. Nie mogło oczywiście zabraknąć jasełkowego przedstawienia. W tym roku aktorzy ( a była ich liczba niemała ) zaprezentowali nam " jasełka z przymrużeniem oka". Była święta rodzina, zwierzęta, postaci wychowanków i wychowawców i oczywiście wszędobylskie diabły. Było też wiele radości i śmiechu.
Ale było też bardzo poważnie, choć tę bożonarodzeniową zadumę zawdzięczamy przemiłym i bardzo utalentowanym dziewczynkom, Roksanie ( l.7) i wiktorii ( l. 9), córkom pani Mireli. Uświetniły nasze jasełkowe spotkanie prześlicznym wykonaniem kolęd na akordeonie ( Roksana ) i wiolonczeli ( Wiktoria ). Dziewczynkom i ich mamie bardzo dziękujemy.

Kolacja rozpoczęła się tradycyjnym dzieleniem się opłatkiem. Składaliśmy sobie jak najszczersze życzenia. Te chwile wzruszeń dla wielu pozostaną na długo w pamięci.
Nie mogło się obyć bez wspólnego kolędowania. Tu prym wiedli chłopcy z ODiDZ. Nikt nie potrafił tak pięknie i donośnie wyśpiewywać naszych staropolskich kolęd jak ono. Brawo! Wzbudzali zachwyt wszystkich pozostałych osób.
Bardzo miłym akcentem było złożenie życzeń naszej koleżance Celinie, która tego dnia obchodziła urodziny. Tu też popisali się nasi chłopcy. Śpiewali i śpiewali...

Niech ten wspólny czas przepełniony przyjaźnią, zostanie w naszej pamięci na długo.
























123456 7 89101112131415161718
1920212223242526272829303132333435
36373839404142434445464748
©ZSE 2005-2008. All Rights Reserved. Wykonanie: TCZ.PL Sp. z o.o.