INTERNAT ZSE...

83-110 Tczew
ul. Gdańska 17A
tel.(58) 531 47 98 , 663 201 060

Hotel ZSE www.hotel.zse.tcz.pl

Kierownik Internatu
mgr Joanna Skerka

Wychowawcy
mgr Zbigniew Biegajło
mgr Marzena Krajnik
mgr Alicja Lazarowska
mgr Renata Reterska
mgr Danuta Sawczenko
mgr Leszek Muszczyński


Baza lokalowa
1. Pokoje czteroosobowe
2. Pokoje nauk
3. Sala komputerowa
4. Sala telewizyjna
5. Kuchnia
6. Pralnia
7. Stołówka
8. Świetlica

KOSZTY POBYTU:
Zgodnie z Zarządzeniem nr 12/2011/2012 Dyrektora Zespołu Szkół Ekonomicznych im. ks. Janusza St. Pasierba w Tczewie, z dnia 29.05.2012 w sprawie stawek dziennych za wyżywienie , zakwaterowanie i usług pozostałych w Internacie Zespołu Szkół Ekonomicznych im. Ks. Janusza St. Pasierba w Tczewie, ul. Gdańska 17a, ustala się opłaty za wyżywienie i zakwaterowanie dla młodzieży przebywającej w placówce:

Dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych:
- Za wyżywienie - 12 zł – stawka dzienna
- Za zakwaterowanie - 50 zł – miesięcznie

Dla uczniów – słuchaczy Ośrodka Dokształcania i Doskonalenia Zawodowego:
- Za wyżywienie - 12 zł – stawka dzienna
Za zakwaterowanie - 15 zł – tygodniowo

REGULAMIN INTERNATU
30 MAJA - Dzień Sportu ...

Tradycją stało się organizowanie w naszym internacie Dnia Sportu. Nie tylko sprzyjała temu pogoda ( wakacje tuż, tuż ) ale także, a może przede wszystkim nie gasnący w nas płomień rywalizacji.
Aby zaspokoić potrzeby i upodobania kolegów i koleżanek organizatorzy, pod kierownictwem pana Ryszarda Różyckiego przygotowali kilka konkurencji.
Rozegrano mecz piłki siatkowej pomiędzy uczniami mieszkającymi na II i III piętrze. Po zaciętej walce zwycięzcami okazali się wychowankowie z II piętra.
Dla zwolenników koszykówki przeprowadzono zawody w rzutach do kosza. Liczyła się oczywiście precyzja, ale także styl, a wierzcie mi był różny i dalece odbiegał od standardów sztuki koszykarskiej. Ale za to zabawy, żartów i śmiechu było co niemiara.
Najwięcej jednak emocji wzbudził mecz piłki nożnej, który wygrali mieszkańcy III piętra z wynikiem 6:3.
W ogólnych rozgrywkach był więc remis. Nie chodziło jednak wyłącznie o wygraną. Wspólnie spędzony czas, udział w konkursach i kibicowanie okazało się kolejny raz okazją do integracji, podtrzymania więzów koleżeństwa i przyjaźni. Była to po prostu doskonała zabawa.












NASI MATURZYŚCI ...

Wiosna przyszła w całej krasie,
Młoda zieleń drzewa kryje,
Popłoch w maturalnej klasie,
Cwaniak drugą kieszeń szyje.

W niej ściągawy chować pragnie,
Wielką pustkę czując w głowie,
Wie, że jest to niemoralne,
Zdrada może kryć się w słowie.

Kasztan już się pokrył kwiatem,
W sadzie drzewa bukiet stroją,
Wszyscy mówią tylko o tym,
Jak matury tej się boją.

Razem z majem strach odleci,
I wakacji przyjdzie pora,
Żarem słońce będzie świecić,
Maturalna minie zmora.

Wszyscy kiedyś to przeżyli,
Strach miał zawsze wielkie oczy,
Choć już o tym zapomnieli,
Czas matury wciąż jednoczy.

Kwiecień przyniósł w naszym internacie dziwne zmiany....
Niektórym oczy zrobiły się jakieś większe. Nowy makijaż czy ze strachu ?
Pojawiły się talenty krawieckie, nawet wśród chłopaków. Jakieś, przeróbki spodni, garniturów, garsonek. Nikt nie zwęża nie poszerza, coś doszywają... drugie kieszenie ? - chyba nam się zdawało...
Są i tacy, którzy nałogowo pija tran. Podobno " oleum dojść musi do głowy. "
Żadnych zachwytów nad wiosną! No, dobrze zimno, nie ma czym się zachwycać.
Ale zanikły też u nich elementy niezbędne do funkcjonowania małolata. Przestali wzdychać do płci przeciwnej, niemal ją porzucili i to na rzecz kogo, a raczej czego - KSIĄŻEK!

Nie ma co prowadzić dochodzenia, sprawdzać i się dziwić.
Diagnoza takiego zachowania jest prosta. Organizm naszych najstarszych kolegów został zainfekowany przez przemijający ( u jednych trwa około miesiąca, u innych może się przeciągnąć nieco dłużej ), a jednak wielce absorbujący czynnik zwany – MATURĄ.
Zjawisko coroczne, krótkotrwałe, choć wykluczające wiele zajmujących i pożytecznych czynności wieku młodzieńczego.

Z "przykrością" donosimy, że zjawisko to dotknęło: Kleinschmidt Natalię, Suszewską Patrycję, Sygowskiego Daniela i Rybczyńskiego Krystiana. Nasze źródła donoszą, że nasza koleżanka ( była mieszkanka internatu ) Bogdanowicz Łucja także została dotknięta tą przypadłością.

Drodzy nasi maturzyści nie martwcie się. Wszystko będzie dobrze. Kto się uczył, nie ma się o co martwić. Odważnie i do przodu. Za miesiąc będziecie się śmiali z Waszych obaw, strachu, drżenia rąk i głosu.
My młodsi i jeszcze nie zainfekowani systematyczną nauką trzymamy za was kciuki. Zdacie, nie ma wątpliwości. Bo kto, jak nie Wy!
POWODZENIA !

Drodzy maturzyści:
Nadszedł czas pożegnania. Pożegnania kolejnej szkoły w Waszym życiu. Te przeżycia pamięta się długo. Właściwie zawsze są one w nas obecne. Stanowią miarę późniejszych przeżyć i uczuć. Potem zjawiają się inni ludzie w naszym życiu, inne przeżycia, niekiedy mocniejsze lub ciekawsze, zacierają tamte...
„Panta rhei”- wszystko płynie. I czas płynie, goniąc nieskończoność. Mijają lata...
A ponieważ wkrótce zakończy się pewien ważny etap Waszego życia i dalsze życie będzie stawiało Wam nowe problemy, których rozwiązywanie może być coraz trudniejsze, więc zanim się pożegnamy, przyjmijcie nasze „memento” na dalszą „drogę po własny los”:
"Nie wolno robić fałszywych kroków, a iść trzeba."
„Człowiek musi żyć sam z sobą, powinien więc dbać o to, by miał zawsze dobre towarzystwo”.
„Życie to bezustanne odkrywanie samego siebie”.
„Nie wystarczy iść, trzeba iść we właściwym kierunku”.
„Wiedz, że jest taka zdolność, którą mamy wszyscy, zdolność zmieniania się”.


Koledzy i koleżanki z internatu












HISTORIA BAŃKAMI PISANA...

W poniedziałek 24 kwietnia 2017 roku zostaliśmy wprowadzeni w cudowny, bajkowy świat. Sprawcami tego wydarzenia byli artyści z Kaliningradu. W profesjonalny, tajemniczy a zarazem pełen humoru sposób przy pomocy baniek mydlanych zaprezentowali świat, w którym nie tylko dzieci ale i dorośli chcieliby zostać na dłużej, jeśli nie na zawsze. Przygoda jak z "Piotrusia Pana " - w jedną chwilę staliśmy się małymi dziećmi dając się ponieść fantazji wzlatując ku obłokom i nieznanej fantastycznej przestrzeni w wielkich, olbrzymich, przeogromnych bańkach mydlanych. Przedstawienie było niezwykłe, niosące radość, godne polecenia innym. Zachwycał nas wszystkich kunszt aktorów, którzy prostą zabawę dziecięcą przekształcili w profesjonalne przedstawienie.













 1 23456789101112131415161718
1920212223242526272829303132333435
36373839404142434445464748
©ZSE 2005-2008. All Rights Reserved. Wykonanie: TCZ.PL Sp. z o.o.